6 marca 2015

March


Wiem, mało zdjęć i jeszcze mniej postów. Ale jak tu to nadrobić gdy naprawdę nie ma kiedy?
A nawet jeśli jest w miarę ładna pogoda by coś porobić to zazwyczaj w dzień, w którym siedzę od południa do wieczora w pracy. A właściwie nie siedzę, bo o siedzeniu to tam nie ma mowy!
Wracam do domu i serio, nie mam siły na nic, nawet już kolacji nie jestem w stanie wcisnąć.
Gorąca herbata, koc i nadrabiam odcinki 11 sezonu Chirurgów.




A poniżej najsłodsza na świecie Adelka!



 Karmimy kaczki.Właściwie gołębie.

 I słodkie co nieco, najlepiej się je u Pati 




1 komentarz:

  1. u mnie w pracy też nie ma mowy o siedzeniu :/
    piękne zdjęcia,śliczna Adelka :)

    OdpowiedzUsuń