17 sierpnia 2014

THIS IS WHAT IT FEELS LIKE

Hej!Po tygodniowych wakacjach wróciłam! Czy wypoczęłam, jak to na wakacjach się powinno? Kompletnie nie, wymęczyłam się za wszystkie czasy :D W Skorzęcinie byliśmy od wtorku do soboty, kiedy to spontanicznie wróciliśmy do Milicza aby pojechać jeszcze na Electro City!

W sierpniu niestety pogoda już się psuje, jest pochmurnie i burzowo- nie było mowy o opalaniu i kąpaniu się w jeziorze.Na szczęście wynagrodziliśmy to sobie gokartami, rowerami wodnymi i dobrym jedzeniem :) 

Jeśli chodzi o EC - atmosfera wspaniała, muzyka świetna, po prostu trzeba tam być!
Jedynym problemem było zimno- impreza odbywała się w Klasztorze Cystersów w Lubiążu, tylko jedna scena znajdowała się wewnątrz, cała reszta na dworze. A wiadomo, w nocy temperatura spada do 15 stopni..Co prawda większość ludzi i tak latała w krótkich spodenkach i tshirtach! Akurat ja należę do strasznych zmarzluchów, mimo sweterka i kurtki trzęsłam się z zimna( ale tylko kiedy staliśmy, skakanie pod sceną oczywiście rozgrzewa!)

I nagle mamy 17 sierpnia - dla większości oznacza powrót do szkoły, dla mnie? Powrót do pracy a w październiku rozpoczęcie nauki już jako studentka! Teoretycznie dopiero w sierpniu zaczęłam wakacje a szczerze? Czuję się jakbym je miała 3 miesiąc! Albo to oznaki pracoholizmu albo ciągnięcie w dorosłość. Już nawet nie mam sił na ogniska, imprezy, wyjścia na piwo, domówki.. Nie mówię że na zawsze, oj nie :) Po prostu chcę to trochę ogarnąć i wszystko ograniczyć,dla samej siebie( no i dla zdrowia!). 
Dziś spałam do 13, pierwszy raz w te wakacje:o A zmęczenie znowu łapie..No ale co się dziwić, skoro po 4 byłam w domu. Lecę!