8 maja 2014

Najgorsze za nami

Hej!
Przez te trzy dni pisaliśmy matury.Wiedziałam że nie będzie łatwo, ale według mnie mocno przesadzili!
Polski - Tekst ze zrozumieniem jeszcze był do ogarnięcia, wypracowanie - załamka. Wybrałam " Wesele" i nie mam pojęcia jak mi poszło..Niby patrzyłam na odpowiedzi ale dalej niczego nie jestem pewna.
Matematyka- moja największa zmora, męczyła mnie przez całe liceum.. a tu proszę! Ogarniając odpowiedzi wyszło mi około 55%! ( Nie patrzyłam jeszcze na zadania "wykaż że..", może coś zmienią;>)
Angielski- Podstawa ładnie ładnie ale rozszerzenie..Słowotwórstwo, czytanie - WHAT THE FUCK?
Rozprawka jakoś napisana.
W poniedziałek czeka mnie rozszerzona biologia, której jeszcze nie tknęłam! Zaraz zacznę czytać :)
21 maja prezentacja z polskiego - temat mam okej, wstępnie prezentację zrobiłam, muszę jeszcze parę szczegółów dopisać i nauczyć się ją mówić.
27 maja - ustny angielski - hmm, w sumie to nie ma co się na niego uczyć :D

Najważniejsze że obowiązkowe pisemne za mną. Ten cały stres mnie wykańczał..
Co do komentarza w poprzedniej notce - Nie mam zamiaru pisać życiowych refleksji w związku z tym, co się wydarzyło. Nieważne, co bym tu napisała - nie zmienię niczego, nie cofnę czasu. Trzeba się otrząsnąć i żyć dalej.Oczywiście, mogę pisać że
Cier­pienie wy­maga więcej od­wa­gi niż śmierć czy
Jak ci mam po­wie­dzieć, czym jest śmierć, jeśli jeszcze nie wiem, czym jest życie? 
 Ale takie coś sprawia że czuję tylko smutek i chęć by płakać. Więc wybaczcie, ale nie będę nic pisać.

Mam zdjęcia z wczoraj! Ostatnio ubzdurałam sobie że zrobię domowe masło orzechowe. Cóóóż, udało się ale następnym razem definitywnie biorę orzeszki niesolone! Mój wyrób jest bardzo słony:(
I przekonałam się do gorzkiej czekolady,jak nigdy jej nie znosiłam to tak teraz nie mogę przestać podjadać paru kostek dziennie !:)








5 komentarzy:

  1. Dopiero przekonałaś się do gorzkiej? niemożliwe! jeej ja też się cieszę! Aguś od czasów gimnazjum, pierwszej liceum tak się zmieniłaś.. matko! nie mogę się napatrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No naprawdę, nigdy nie mogłam jej znieść :D A co do zmiany - sama to zauważyłam, przez 3 lata sprawy przybrały kompletnie inny obrót, spojrzenie na świat, perspektywa.. wszystko się zmieniło! Ale to chyba w każdym chociaż troszeczke ;)

      Usuń
  2. Powodzenia. :)
    Śliczna jesteś.

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialne masz brwi!

    Zapraszam: http://malliniak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy15 maja, 2014

    "Wierzę, że najlepsze jest jeszcze przed nami" ~ Wena - Najlepsze przed nami

    OdpowiedzUsuń