29 stycznia 2015

Pozwól mi nie mówić nic









24 stycznia 2015

And I will stay up through the night

Zdjęcia i makijaż wykonane przez Pati, moja siostra to jednak ma rękę do takich rzeczy #dumna
JESTEM WYKOŃCZONA, po co mi sen.
Zachwycam się oczami Adelki i Mikołaja, sami zobaczcie - dla mnie takie oczy dziecka to po prostu magia!
Adela

Miki 








15 stycznia 2015

Lost in paradise


Hello everyone!
Siedzę jeszcze odrobinę chora, przez te kilka dni męczył mnie katar, kaszel i po prostu osłabienie - nie byłam w stanie praktycznie nic zrobić, jedynie leżeć pod kocykiem i pić herbatę od której przy okazji chyba zdążyłam się uzależnić. Jeśli dzięki temu ograniczę kawę - to dobrze, jeśli się odwodnię - trochę mniej dobrze :D
W ciągu tych 2 tygodni nieobecności na blogu - pełno zmian w życiu.
Pewne sprawy przybrały nieoczekiwany obrót o 180 stopni i szczerze mówiąc, na to nie byłam przygotowana. No ale jakoś sobie radzę i przede wszystkim, staram się patrzeć inną perspektywą, bardziej optymistyczną a złe emocje póki co schować.
Jeśli chodzi o studia... Powoli trzeba się przygotowywać na zaliczenia. Filologia Angielska nie jest szczególnie trudnym kierunkiem jednak jak to na studiach, trzeba cokolwiek poczytać, poprzypominać sobie. W moim przypadku jest to chyba niewykonalne, najzwyczajniej na świecie nie mam kiedy tego zrobić.
Jak nie jestem w pracy to staram się spędzić czas z rodziną lub wyjść gdzieś ze znajomymi a wtedy, cóż nie jestem w stanie myśleć o nauce. Miałam na to szansę podczas choroby ale kto będąc chory się uczy! Wydrukowałam listę pytań na historię USA - zawsze coś!
Za to zrobiłam sesję mojej kici Anabelle!


Dziś wpadła do mnie Marta,powitałam ją (DOBRYM) śniadankiem i później nadrobiłyśmy wszelkie zaległości w tym co się u nas dzieje :D


+ selfie z Tam!


 Buziaki! 

1 stycznia 2015

Hello 2015

Witam was już w nowym roku, mam nadzieję że sylwester się wszystkim udał :)
W 2014 roku wydarzyło się naprawdę wiele rzeczy, które wpłynęły na to jak postrzegam dziś ludzi, zdarzenia i to co się wokół nas dzieje. Poznałam interesujących ludzi, innych musiałam pożegnać..
Nie byłabym szczera pisząc, że 2014 był genialny, ale na pewno dał wiele do myślenia.
Według mnie nic się nie dzieje bez przyczyny i to, na kogo i kiedy trafiamy w naszym życiu,  zawsze ma swój powód, więc z niecierpliwością czekam na tegoroczne wydarzenia!
I wrzucam zdjęcia z ostatniego grudniowego wypadu z Yourikiem :*